Kaladium - obraźnica, czyli dekoracyjne liście z tropików
Egzotyczne kaladium zwykle hodujemy we wnętrzach, w doniczkach ustawianych na parapetach okien. Jednak z równym powodzeniem możemy je uprawiać na rabatach. Rozkołysane kępy urzekająco wybarwionych liści zmienią najbardziej ponury kąt ogrodu w czarodziejski, tropikalny zakątek.
Kolorystyczne kontrasty - główny atut kaladium
To właśnie liście decydują o atrakcyjności tej rośliny. Kremowy, łódkowaty kwiatostan jest skromny, niemal niezauważalny. Natomiast ogromne liście zachwycają urodą. Przywodzą na myśl obrazy kolorystów - to istna wariacja zieleni, bieli, różu i purpury we wszystkich odcieniach i najróżniejszych wzorach. Są w kształcie serca, cieniutkie niczym pergamin i pokryte wyrafinowanym rysunkiem w kontrastowych barwach. Na rabatach kaladia rozrastają się w efektowne, wysokie nawet na pół metra kępy i zdobią ogród przez całe lato.
Egzotyczna piękność z amerykańskich tropików
Naturalnym środowiskiem tych roślin są gorące i wilgotne tereny lasów równikowych Ameryki. Rośnie tam kilkanaście gatunków kaladium, z których najatrakcyjniejsze są te o wielobarwnych liściach. W naturze roślina bujnie rozwija się przez większą część ciepłych, wilgotnych miesięcy, natomiast w okresie suszy - od października do stycznia - wchodzi w okres spoczynku. Wówczas nadziemna część kaladium zamiera, by ponownie obudzić się do życia po pierwszych deszczach.
Jak uprawiać kaladium na rabatach?
Aby uprawa tej tropikalnej rośliny udała się w naszych ogrodach, należy jej pozwolić na podobny cykl rozwoju, jak w naturze - czyli wiosną posadzić bulwy caladium, jesienią wygrzebać je z ziemi, przesuszyć i przechować przez zimę, a kolejnej wiosny cały cykl powtórzyć.
W ogrodzie wybierzmy dla kaladium miejsce zaciszne i jasne. Zadbajmy jednak, by było osłonięte przed palącymi promieniami słońca, które mogą poparzyć "papierowe", wrażliwe liście. Kaladium lepiej zniesie półcień niż ostre słońce. Ziemia powinna być żyzna, próchnicza, najlepiej z domieszką piasku lub torfu.
O czym pamiętać przy pielęgnacji?
Roślinie tej nadaliśmy w Polsce nazwę obraźnica, ale wbrew pozorom niełatwo ją zrazić. Jeśli zadbamy o jej potrzeby, będzie rosła bujnie i pięknie. Przede wszystkim potrzebuje dużo wilgoci w okresie wzrostu, jednak delikatnych liści nie należy zraszać, bo pojawią się na nich brunatne plamy. Wystarczy towarzystwo innych roślin i wilgotna ziemia. Oprócz wilgoci, kaladium lubi też ciepło. Dlatego na grządkach sadzimy je najwcześniej w kwietniu, gdy mamy pewność, że temperatura nie spadnie poniżej 12-13 stopni. Z końcem lata, we wrześniu kłącza wykopujemy i trzymamy przez zimę w cieple - zagrzebane w torfie, w temperaturze ok. 18 stopni.
Jakie kaladium najpiękniej ozdobi nasz ogród?
Z licznych odmian tej rośliny wybraliśmy pięć, które sprawdzą się w najróżniejszych ogrodowych aranżacjach. W dynamicznych, kolorowych ogrodach znakomicie odnajdą się kaladia w intensywnych, nasyconych barwach. Takie jak Cherry Tart, przypominająca wiśniową tartę, o liściach w tonach głębokiego różu z żółtozielonym obrzeżem. Równie dobrym wyborem będzie odmiana Rosebud, o której urodzie przesądza kontrastowe zestawienie amarantu, bieli i głębokiej zieleni. W minimalistycznych, nowoczesnych ogrodach świetnie wypadnie Florida Moonlight - ascetyczna i wytworna, o białych liściach z siecią subtelnych, zielonych żyłek i wyrazistą, zieloną obwódką. Dobrze sprawdzi się również Strawberry Star, delikatne biało-zielone kaladium, upstrzone truskawkowymi plamkami. Wyjątkowo piękna i godna specjalnego wyeksponowania, na przykład na tle zielonego żywopłotu, jest odmiana Pink Symphony - to wedle nazwy prawdziwa symfonia odcieni różu, stanowiąca wspaniałe tło dla misternego, zielonego żyłkowania, które zdobi powierzchnię liścia.
Kaladium wygląda szczególnie efektownie, jeśli zasadzimy je z rozmachem - w dużych kępach, złożonych z kilku różnych odmian. Łany mozaikowych, kolorowych liści, ozdobione rysunkiem kontrastowych nerwów, stworzą wówczas bajkowy widok, który wykreuje w naszym ogrodzie nastrój prawdziwego, tropikalnego lata.




