Tygrysówka - piękność jednego dnia
Jej kwiat jest urzekający. Kielich tworzą trzy duże płatki lekko wygięte do dołu, a z ich środka wyrastają trzy mniejsze, wyprostowane i wąskie. Zewnętrzne płatki są w czystych kolorach bieli, żółci, fuksji, purpury, natomiast te mniejsze, wewnętrzne, pokrywają karminowe cętki i pręgi muśnięte żółcią i bielą. I właśnie temu niezwykłemu ubarwieniu, przypominającemu tygrysie futro, roślina zawdzięcza swoją nazwę - tygrysówka pawia (Tigridia pavonia). Jej piękne kwiaty żyją tylko jeden dzień, ale na pędach ciągle pojawiają się nowe. Będą nas cieszyć przez całe lato, od lipca do września.
Egzotyczne kwiaty pojawiają się o poranku

Jest to cebulowa roślina z rodziny kosaćcowatych. W stanie dzikim rośnie w ciepłym Meksyku, ale w Europie jest znana i uprawiana w ogrodach już od XVI wieku. Przez ten czas hodowcom udało się uzyskać wiele ciekawych odmian i dziś możemy cieszyć się nakrapianymi kwiatami tygrysówki w najróżniejszych barwach.
Najpopularniejsza jest purpurowa (speciosa), różowa (lilacea), żółta (aurea) i biała (alba), której śnieżne kielichy z kontrastowym, amarantowym wnętrzem wyglądają szczególnie atrakcyjnie. Kwiaty są duże, mają do 15 cm średnicy, osadzone na półmetrowych pędach, wyrastających z rozety mieczowatych liści. Rozkwitają pojedynczo, jeden po drugim, każdego ranka, a wieczorem więdną. Dlatego tygrysówki najlepiej sadzić w masie, po kilkanaście sztuk - rosnąc w dużej grupie, zawsze będą okryte kwiatami.
Tygrysówkę sadzimy po ustąpieniu przymrozków
Trzeba to robić w drugiej połowie kwietnia lub na początku maja, kiedy mamy pewność, że cebulki tygrysówki nie przemarzną. Rozmieszczamy je w 10-15 cm odstępach i sadzimy na głębokość 6-8 cm. Wybieramy stanowiska słoneczne i przewiewne. Ziemia dla tych roślin powinna być żyzna, próchnicza i przepuszczalna, przed sadzeniem wzbogacona kompostem lub innym nawozem organicznym. Pamiętajmy też, żeby w następnym roku cebul tygrysówki nie sadzić w tym samym miejscu, bo zwiększa to ryzyko wystąpienia chorób czy ataku szkodników.
Rabata łatwa w pielęgnacji
Nie są to kwiaty kłopotliwe w uprawie, jeśli będziemy przestrzegać kilku prostych zasad. Rabatę tygrysówek trzeba oczywiście odchwaszczać i delikatnie spulchniać ziemię, ale uważać z podlewaniem.
Rośliny cebulowe nie lubią przesadnie wilgotnego podłoża, zalegającej wody i z tygrysówką jest podobnie. Ziemia nie może być sucha - powinna być wilgotna, ale nie mokra. Roślinę należy regularnie podlewać tylko w czasie wzrostu, a później jedynie w okresach suszy. Warto przy tym uważać, by strumień wody nie moczył delikatnych kwiatów i liści.
Bezpieczne zimowanie w piasku lub torfie
W naszym klimacie tygrysówka nie przetrwa zimy w gruncie. Trzeba więc cebule wykopać i przechować. Robimy to w październiku, kiedy liście rośliny zżółkną. Te, które zostaną, odcinamy kilka centymetrów nad cebulą, a samych cebul nie oczyszczamy z resztek ziemi.
Podsuszone, układamy w pojemnikach wypełnionych trocinami, piaskiem lub torfem. W ten sposób zabezpieczone cebule tygrysówki powinny spędzić zimę w suchym i przewiewnym miejscu, w temperaturze ok. 5°C.
Najlepsze miejsce w ogrodzie
Już wiemy, że kwiat tygrysówki to piękny, ale ulotny walor tej rośliny. Warto jednak pamiętać, że dekoracyjne są także kępy jej szablastych liści, zdobiące ogród już wiosną. Stanowią one efektowne tło dla innych roślin, dobrze wyglądają w towarzystwie bylin czy roślin cebulowych (liliowców, irysów, mieczyków).
Upiększą też elementy małej architektury ogrodowej, posadzone w niewielkich, zielonych kępach przy ławkach, altanach, furtkach. A któregoś słonecznego dnia zachwycą zapierającym dech, egzotycznym kwiatem o niezwykłym rysunku w sercu kielicha. Tygrysówki - jednodniowe królowe letnich ogrodów.




