Trójsklepka, czyli storczyk ropuszy - bylina którą warto poznać bliżej
Wciąż jeszcze jest rzadkim gościem w naszych ogrodach, a szkoda. Ma kwiaty niewielkie, za to niezwykłej urody. W dodatku rozwijają się one jesienią, gdy ogród powoli szykuje się do zimowego snu. I długo są atrakcyjne, zdobią grządki jeszcze w listopadzie. Podpowiadamy, jak uprawiać niebanalną trójsklepkę.
Jesienna lilia z Japonii
Trójsklepka owłosiona (Tricyrtis hirta) - tak brzmi rodzajowa nazwa tej byliny z rodziny liliowatych, rosnącej w naturze w wilgotnych lasach Japonii i wielu innych obszarów Azji. Jednak ze względu na urodę kwiatów, wymyśla się jej atrakcyjniejsze imiona, nazywając storczykiem ropuszym albo żabią lilią. Oryginalne kwiaty trójsklepki rzeczywiście przypominają lilie czy orchidee. Są niewielkie (ok. 3 cm), za to bardzo wyrafinowane w formie. Złożone są z sześciu sztywnych płatków, wygiętych na zewnątrz i ułożonych gwiaździście wokół pręcików pylników i strzelistego słupka zakończonego potrójnym znamieniem (stąd nazwa rośliny). Kwiaty klasycznej odmiany są białe, naznaczone licznymi cętkami w kolorze bordowo-foletowym. Ale są także odmiany bardziej wyszukane, o płatkach kremowo-różowych, ozdobionych smugami fioletu, albo żółtych i brązowo nakrapianych, przypominających tygrysią skórę. Atrakcyjne są także jasnozielone, lancetowate liście trójsklepki, pokryte drobnymi, białymi włoskami, podobnie jak wniesiona łodyga. Roślina rozrasta się w gęste, dość wysokie kępy (40-60 cm), a kwitnie przez całą, długą jesień - od sierpnia, aż do pierwszych przymrozków.
Idealna do półcienistych miejsc ogrodu
Trójsklepka pochodzi z rodziny bylin kłączowych, jest więc rośliną wieloletnią. Posadzona w ogrodzie, zostanie z nami na dłużej. Dlatego warto starannie wybrać jej stanowisko, pamiętając o szczególnych wymaganiach tej rośliny, która w naturze rośnie w wilgotnych azjatyckich lasach. Trójsklepka nie znosi suszy ani ostrego światła. Najlepiej będzie się czuła w jasnym półcieniu, chroniona przed palącymi promieniami południowego słońca, w zacisznym miejscu. Lubi ziemię żyzną i przepuszczalną, stale lekko wilgotną, jednak nie mokrą. Zalanie korzeni może być dla niej zabójcze. Dlatego sadząc kłącza trójsklepki wiosną (kwiecień- maj), warto na dno dołka wysypać warstwę żwiru, co zapewni odpowiedni drenaż. W tak przygotowanym podłożu roślina będzie rosła zdrowo i bujnie, bez uszczerbku znosząc naszą zimę, nawet bez konieczności ściółkowania. Jedynie w chłodniejszych rejonach, warto otulić ją na zimowe miesiące warstwą suchych liści czy torfu.
Trójsklepka w ogrodowych aranżacjach
Roślinka ma kilka niebagatelnych atutów, które sprawiają, że warto ją mieć na rabatach. Po pierwsze, ożywia jesienne grządki, bo kwitnie późno, gdy w ogrodzie coraz mniej kolorowych roślin. Po drugie, znakomicie sprawdza się w zacienionych, a więc mniej wdzięcznych miejscach. Można ją sadzić pod drzewami lub wykorzystać jako obwódkę grup ozdobnych krzewów. Po trzecie wreszcie, jest to roślina niebanalna. Nie gości zbyt często w naszych ogrodach, więc na pewno docenią ją poszukiwacze oryginalnych kwiatów.
Świetnie będzie wyglądać posadzona na tle kamiennych murków czy ceglanych ścian, sprawdzi się zwłaszcza w nasadzeniach naturalistycznych. Dobrze prezentuje się zarówno w jednogatunkowych, większych grupach, jak i w towarzystwie innych roślin o podobnych wymaganiach - funkii, paproci, żurawek, tawułek. Egzotyczne kwiaty trójsklepki są także cenionym składnikiem bukietów, tym bardziej, że ścięte długo pozostają świeże.
Ropuszy storczyk w najpiękniejszych odmianach
Ciekawe kwiatostany trójsklepki występują w rozmaitych odsłonach, a do najładniejszych należą:
- Tojen o kremowo-białych płatkach z fioletowo-różową obwódką;
- Dark Beauty o kwiatach białych, gęsto nakrapianych fiołkowymi cętkami;
- Golden Festival o płatkach w kolorze żółtym z brązowymi plamkami, przypominającymi tygrysie futro;
- Alba o śnieżnych, całkowicie białych kwiatach.
Jak widać, jest w czym wybierać. Trójsklepka na pewno wniesie powiew egzotyki do naszego ogrodu, ale być może także do naszej kuchni. Jest bowiem rośliną jadalną, a jej młode pędy i liście w Azji uznawane są za przysmak. Może warto spróbować?




