Postaw na ogródkową egzotykę z przyostnią włosowatą!
Przyostnia to przykład trawy ozdobnej, która w okresie kwitnienia zachwyca różową barwą przez około dwa miesiące, by następnie jesienią przyjąć odcienie szarości. Jak odpowiednio o nią dbać, by jak najdłużej cieszyć się efektami?
Pod nazwą Muhlenbergia Capillaris kryje się unikatowa roślina o niebanalnym wyglądzie i wdzięku. Doskonale uzupełni aranżację przydomowych ogródków oraz suchych tarasów. Naturalnie formułuje się w postaci długich, cienkich liści - sama roślina zawędrowała do Polski z USA i Meksyku zaskarbiając sobie miejsce w wielu europejskich ogródkach.
Co wyróżnia Muhlenbergię Capillaris?
Od sierpnia na przyostni pojawiają się obfite, puszyste kłosy w kolorze delikatnego różu przypominając kształtem pawi pióropusz. Efekty kolorystyczne utrzymują się przez około dwa miesiące. Za sprawą nietypowego wyglądu barwne kłosy skutecznie przykuwają uwagę i ozdabiają teren. Sprawdzą się także solo w ramach zagospodarowania pustych przestrzeni w ogrodzie. Przyostnia w czasie kwitnienia osiąga nawet 60 cm wysokości co potęguje walory estetyczne, przypominając kolorem i kształtem różową watę cukrową.
Co warto wiedzieć o uprawie przyostni?
Rekomendowany termin sadzenia przypada w zasadzie od kwietnia do maja, z kolei czas kwitnienia zaczyna się w czerwcu. Gotowe sadzonki zaleca się umieszczać w żyznej, próchniczej ziemi i w słonecznym miejscu. W ramach uszczegółowienia preferencji tej rośliny co do gleby - pH powinno oscylować wokół 4,5-5,5, a samo podłoże powinno być w miarę suche lub umiarkowanie wilgotne.
Muhlenbergia nie wymaga towarzystwa innych roślin, zwłaszcza z uwagi na to, że w czasie kwitnienia najlepiej prezentuje się solo z racji swoich okazałych liści. Rekomenduje się lokowanie jej w niedużych skupiskach zachowując przy tym około 40-centymetrowe odstępy. W ramach uprawy nie należy zapominać o obfitym nawadnianiu oraz przycinaniu w okresie letnim.
Jak wesprzeć tę okazałą trawę ozodbną w rozwoju?
Przyostnia różowa dobrze znosi czas suszy - bardziej szkodliwe są dla niej obfite opady przy niskich temperaturach. W ramach zapewnienia jak najlepszych warunków do rozwoju sugeruje się wspomaganie jej nawozem bogatym w fosfor, potas i azot.
Jak zimować Muhlenbergię?
Przyostnia stanowi przykład rośliny o niespotykanym wyglądzie, która wymaga odpowiedniej wiedzy przy próbie zimowania. Co prawda uchodzi za roślinę odporną na mrozy w większości terenów Polski, jednak problematyczny może okazać się fakt, że nie przepada za nadmierną ilością wody w czasie zimy. Zbyt duża ilość wody doprowadza bowiem do gnicia korzeni. Aby temu zapobiec i stworzyć jak najlepsze warunki do przetrwania jesienią i zimą należy odpowiednio przygotować podłoże - mowa o zdrenowaniu go. Dobrym krokiem będzie także profilaktyczne okrycie rośliny wraz z końcem jesieni lub przesadzenie jej do donicy i przechowanie w chłodnym pomieszczeniu.
Jak prawidłowo przeprowadzić taki drenaż?
Warto w tym celu wykopać dół o głębokości kilkudziesięciu centymetrów, a jego dno zasypać warstwą 15 cm grubego żwiru. Dzięki temu nadmiar wody w trakcie intensywnych opadów będzie odprowadzany, a roślina uzyska optymalne warunki do przetrwania w trudnych warunkach w oczekiwaniu na kolejny sezon.
Efekt różowej chmury przyciąga entuzjastów niepowtarzalnych rozwiązań w ogrodzie
Sama uprawa przyostni nie przysparza większych problemów - wyzwanie może stanowić jedynie przezimowanie jej do następnego roku. Bujne, puszyste kłosy w czasie kwitnienia urozmaicą ogródek lub taras podczas jesiennych miesięcy i z pewnością nie pozostaną niezauważone!




