Agapant - lilia afrykańska efektowne kłącze o tropikalnym pochodzeniu
Błękit to dość rzadki kolor ogrodowych kwiatów. Jeśli jednak zależy ci na grządkach w kolorze bleu, zwróć uwagę na agapant. Tworzy on efektowne fontanny długich, wąskich liści, nad którymi rozwijają się na smukłych pędach grona zachwycających, niebieskich kwiatów. Roślina nie jest najłatwiejsza w uprawie, ale efekt, jaki dają kwitnące agapanty, naprawdę wart jest zachodu!
Błękitno-białe kwiaty Afryki
Agapant afrykański (Agapanthus africanus) to wieloletnia roślina kłączowa z rodziny amarylkowatych. Bywa nazywany lilią nilową albo lilią afrykańską, bo właśnie z Afryki przywieźli jego kłącza europejscy ogrodnicy w końcu XVII wieku. Wyglądem przypomina nieco nasze czosnki ozdobne. Wyrasta na wysokość ok. metra, tworząc rozety szablastych, łukowato wygiętych liści, z których strzelają w górę gładkie, mięsiste pędy zwieńczone kulistym kwiatostanem. Jest on złożony z masy okazałych, większych niż u czosnku, gwiazdkowatych kwiatów, najczęściej niebieskich, ale są także odmiany białe. Rozwijają się one sukcesywnie przez całe lato, od lipca do października.
Uprawa w gruncie czy w donicy?
Agapant jest zimozieloną byliną i w swojej ojczyźnie rozrasta się w malownicze łany, odnawiając się co roku. Niestety, u nas ta tropikalna roślina nie przetrwa zimy w gruncie. Dlatego agapanty najlepiej sadzić w dużych donicach. Latem wspaniale udekorują one nie tylko balkon czy taras, lecz także ogrodowe rabaty, zadołowane w ziemi. Natomiast zimę agapanty powinny spędzić w zabezpieczonym przed mrozem, ale dość chłodnym pomieszczeniu (ok. 4-8 stopni C). Niska temperatura umożliwia zawiązywanie pąków kwiatowych, co w warunkach naturalnych odbywa się właśnie zimą.
Jak sadzić i pielęgnować agapanty?
Afrykańskie lilie najlepiej będą się czuły posadzone w próchniczej i przepuszczalnej ziemi, a ich kwiaty najefektowniej rozwiną się w pełnym słońcu. Latem agapant potrzebuje dużo wody i warto podlewać go obficie, zimą z kolei oszczędnie. Sadząc kłącza, zadbajmy o porządną warstwę drenażu na dnie donicy (z keramzytu czy żwirku), bo roślina jest wrażliwa zarówno na suszę, jak i na zalanie. Zbyt wilgotne przez dłuższy czas podłoże w pojemniku może być przyczyną zaatakowania przez grzyby, gnicia i obumierania korzeni. Pamiętajmy też o regularnym zasilaniu od kwietnia do sierpnia (najlepiej nawozem dla kwitnących roślin doniczkowych). Agapant ma spore zapotrzebowanie na składniki pokarmowe, a oszczędzanie na jego nawożeniu sprawi, że będzie kwitł mniej efektownie. Uważajmy też z przesadzaniem. Agapant, podobnie jak juka, należy do roślin, które przenosimy do nowej doniczki dopiero wtedy, gdy korzenie wydostają się ze starej. Wystarczy więc robić to raz na cztery lata. Nie należy również zbyt często rośliny dzielić, bo właśnie okazy starsze i bardziej rozrośnięte kwitną najobficiej.
Agapant w ogrodowych kompozycjach
Roślina jest tak efektowna, że wystarczy jeden rozrośnięty egzemplarz w donicy, by stworzyć spektakularną dekorację balkonu, tarasu czy ogrodowego patio. To kwiat bardzo uniwersalny, doskonale odnajdujący się zarówno w stylizacjach tradycyjnych jak i nowoczesnych. Zasadzone w metalowych koszach i ustawione przy wejściu do domu agapanty dodadzą mu wyrafinowanej elegancji. Ale równie pięknie będą się prezentować na bezpretensjonalnej rabacie bylinowej, w towarzystwie czosnków ozdobnych czy naparstnic, złocistych rudbekii i białych mieczyków. Agapanty doskonale wyglądają również w wazonie, są więc cennym surowcem w pracowniach florystów. Do bukietów ścinamy je, gdy kwiatostan rozwinął się dopiero w jednej czwartej. Ze względu na lekkość koronkowych baldachów, szczególnie świetnie wypadają w kompozycjach z wysokimi kwiatami o wyrazistych kwiatostanach, takimi jak lilie, pustynniki, mieczyki.
Agapant każdego potrafi zauroczyć. Oddaje to najlepiej jego nazwa, wymyślona przez francuskiego botanika Charlesa Louisa L’Héritier de Brutelle, który badał florę Afryki Południowej i zachwycił się rośliną, którą odkrył. Dał jej nazwę od dwóch greckich słów: agapē - miłość i anthos - kwiat.




